Tygodnik Makowski

Czwartek, 17 sierpnia 2017

Elektroniczne wersje bieżących i niektórych archiwalnych wydań "Tygodnika" dostępne są na portalu eprasa.pl
fot. siostra Justyna Ustarbowska
fot. siostra Justyna Ustarbowska

Życie ukryte przed światem

08.08.2017 10:40:00

O franciszkańskiej radości, prostocie życia i powołaniach w klasztorze Mniszek Klarysek Kapucynek w Przasnyszu rozmawiamy z siostrą Donatą Koską, autorką książki „Życie ukryte przed światem”.

 

* Jesteście oddzielone od świata murem, a to sprawia, że wydajecie się być osobami tajemniczymi. Co robicie za zamkniętymi drzwiami?

Jesteśmy normalnymi osobami dążącymi do świętości, jak powinien czynić każdy chrześcijanin. Jesteśmy tylko inaczej ubrane i oddzielone od świata. Każda z sióstr ma określoną pracę. Teraz są one ograniczone ze względu na to, że jest nas mniej. Wykonujemy dużo zwyczajnych prac domowych. Pracujemy w ogrodzie, w kuchni, ale siostry też nieco haftują, malują i szyją. Tyle, ile się da, bo czasu poza modlitwą nie zostaje wiele, bowiem pięć godzin dziennie przeznaczamy na modlitwę.

* Jak wygląda wasz kontakt ze światem zewnętrznym?

Kontaktujemy się z osobami świeckimi, z przyjaciółmi, z rodziną we wspomnianej rozmównicy klasztornej. Można nas odwiedzić i można też zatelefonować. Kiedyś, gdy ktoś odwiedzał którąś z sióstr, rozmowie przysłuchiwały się dwie socjuszki. Dziś jest inaczej. Wcześniej nie wolno było widywać się nawet z najbliższą rodziną. Obecnie siostry mogą też odwiedzić w swoich domach rodzinnych ciężko chorych rodziców czy udać się na pogrzeb któregoś z nich. W trosce o zachowanie zdrowia możemy także wyjść do lekarza. Kiedyś przepisy ścisłej klauzury zezwalały jedynie opuścić klasztor w czasie zagrożenia życia, klęski żywiołowej czy napadu. Wtedy lekarz przychodził leczyć do klasztoru. Kontaktujemy się także listownie. Listy możemy pisać i odbierać bez czyjejkolwiek cenzury. Dzwonimy do rodzin wtedy, kiedy istnieje taka potrzeba. Wszystko odbywa się z umiarem. Mamy też stronę internetową klasztoru oraz korzystamy z komputera i internetu, ale też z umiarem i tylko po to, aby pogłębiać naszą duchowość.

Cała rozmowa w papierowym wydaniu "TM" nr 32 z 8 sierpnia 2017 r.

autor: KaK

Komentarze Internautów (0)dodaj komentarz

Na razie nikt nie skomentował tego artykułu, aby wziąć udział w dyskusji, należy dodać komentarz